Testing out ~ Giorgio Armani Luminous Silk

Od dawna marzyłam, żeby wypróbować ten podkład. Tyle się o nim nasłuchałam ochów i achów, że byłam gotowa kupić go w ciemno. Jednak rozsądek zwyciężył i jak tylko ta luksusowa marka pojawiła się w „moim” Douglasie, pobiegłam po próbkę.

Dostałam kolor nr 2, czyli najjaśniejszy. Lubię podkłady delikatnie ciemniejsze od mojej cery (NC15), ale niestety kolor nr 3 nie był dostepny, więc nie przekonam się, czy ten drugi nie byłby bardziej odpowiedni. Mimo wszystko 2-ka bardzo ładnie zgrała się z moją karnacją.

GA Luminous Silk

Naczytałam się jakoby strasznie wchodził w pory i „tłuścił cerę”. Mam skórę mieszaną i rozszerzone pory przy nosie a jednak nic z powyższych rzeczy się nie wydarzyło. Może jest to też kwestia stosowania odpowiedniego kremu nawilżającego (obecnie LRP Hydraphase).

Podkład jest lekki, niewyczuwalny na twarzy. Po nałożeniu jednej warstwy w sumie nie widać go na buzi. Taka aplikacja zapewnia już całkiem porządne krycie. Pięknie potrafi zniwelować cienie pod oczami. Dzięki drugiej warstwie można uzyskać mocne krycie, ale podkład staje się już widoczny. Jest też dość długotrwały. Chociaż przy obecnych dniach, kiedy szybko robi się ciemno, ciężko to w 100% stwierdzić :)

Z minusów ~ pokreśla suche skórki i nie nawilża. Po jakims czasie czuję ściągnięcie na policzkach.

Wykończenie bardzo mi się podoba. Cera jest dość mocno rozświetlona. Jednak, według mnie, podkład traci po jego przypudrowaniu. W wiekszości podkładów rozświetlających, które do tej pory testowałam, „efekt glow” w mniejszym lub większym stopniu przebijał przez warstwę pudru. A tutaj Luminous Silk zaczyna wyglądać jak podkład za 50 zł a nie 250! I dopiero w tym momencie czuję wielki zawód, bo bez pudru wygląda naprawdę ślicznie.

O, tak:

GA Luminous Silk_

Czy kupię pełnowymiarowe opakowanie? – Nie. Nie za taką cenę.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s