Testing out ~ Giorgio Armani Lasting Silk no. 4

Parę tygodni temu, w „moim Douglasie”, pojawiła się marka Giorgio Armani. Wiele naczytałam się pozytywnych opnii na temat ich podkładów i postanowiłam wybróbować dwa z ich kolekcji ~ Luminous Silk i Lasting Silk. O tym pierwszym już pisałam, więc teraz powiem parę słów o Lasting Silk.

2015-01-26 09.30.01

Pomyślałam, że opiszę podkład od razu porównując obydwa produkty.

Krycie ~ obydwa podkłady mają średnie krycie, które można budować. Jest jednak jedna zasadnicza różnica ~ Luminous Silk po nałożeniu dwóch warstw wygląda mało estetycznie, wręcz „tapeciarsko”. Przy Lasting Silk nie zauważyłam takiego efektu. Wyglądał nadal ładnie i naturalnie.

Wykończenie ~ Lasting, ku mojemu zdziwieniu, daje o Niebo! lepsze wykończenie. Cera wygląda pięknie, jest satynowa i rozświetlona.

Kolor ~ Tutaj trzeba uważać, bo niestety, kolorystyka obu serii się różni. Na przykład: Luminous Silk posiadałam w kolorze nr 2 (najjaśniejszy/neutralny), który idealnie stopił się z moją cerą (NC15/NC20). Natomiast ten sam numer w Lasting Silk był jaśniejszy i do tego za żółty. O wielel lepiej pasował nr 4.

GA Lumionus vs Lasting Silk

     (pierwsze dwa swatche po lewej ~ Lasting Silk (4); Luminous Silk (2))

Trwałość ~ W tej kwestii Lasting Silk  trochę mnie zwiódł, bo jego trwałość jest porównywalna do Luminous. Trzyma się troszkę dłużej w miejscach najbardziej narażonych na ścieranie (u mnie jest to okolica brody). Jednak plusem jest to, że nie znika z tych miejsc całkowicie. Mimo tego, trochę odsłonił moje niespodzianki :)

Nie jest to również podkład nawilżający. Według mnie nie nadaje się do suchej skóry. Ja mam taką na policzkach i mimo nałożenia kremu odżywczego czułam delikatne ściągnięcie.

Z plusów jeszcze warto dodać, że nie wchodzi w pory. Nie podkreślił też u mnie suchych skórek.

Podsumowując, jeżeli miałabym wybierać pomiędzy tymi dwoma podkładami, to zdecydowanie wybrałabym Lasting Silk.  Gbyby miał ciut lepsze krycie i trochę dłużej się utrzymywał, byłby to mój podkład nr 1 (ex aequo z Clarins Extra Firming :))

                                          efekt bez przypudrowania

8_1

9_2

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s