great blush for pale girls ~ Max Factor Creme Puff Blush Lavish Mauve (no. 20)

Max Factor niedawno przedstawił nam swoje nowe wypiekane róże, które podbiły serca niejednej z nas. Mowa o Creme Puff Blush.

max factor lavish mauve_1

max factor lavish mauve

Zagraniczne blogerki zachwycały się nimi już dużo wcześniej, porównując do już słynnych, również wypiekanych (i nieziemsko drogich) róży z Hourglass.

Przyznam, że na początku kolory mnie nie zachwyciły, wydawały się „na jedno kopyto”. Jednak dzięki niedawnej promocji w Rossmannie postanowiłam się na nie skusić i nie żałuję.

Mój wybór padł na dwa kolory: Lavish Mauve i Nude Mauve.

Obydwa róże mają delikatne, satynowe wykończenie. Nude Mauve okazał się, jak dla mnie, nawet zbyt delikatny, więc znalazł inną właścicielkę ;) Swoją drogą, będzie to idealny kolor, dla osób, które lubią bardzo dyskretnie podkreślać kości policzkowe.

Wracając do głownego bohatera posta, Lavish Mauve to odcień brudnego różo-beżu, który na swatchu wygląda nawet dość intensywnie, jednak po roztarciu zostawia jedynie ładną mgiełkę koloru. Jeżeli nie przesadzimy z aplikacją, nie zrobimy sobie nim krzywdy. Pomimo swojej delikatności utrzymuje się na policzkach cały dzień.

Jest na tyle fajny, że chyba skuszę się na inne wersje kolorystyczne :)

A tak prezentuje się na skórze:

max factor lavish mauve swatches

 creme puff lavish mauve

Reklamy

2 thoughts on “great blush for pale girls ~ Max Factor Creme Puff Blush Lavish Mauve (no. 20)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s