Tom Ford, Lips&Boys ~ Matthew

Szminki z kolekcji Lips&Boys, Toma Forda chodziły za mną od dawna. Długo się wahałam, którą wybrać, bo najlepiej kupiłabym z tuzin :P

Zakup odpowiedniego koloru utrudniał fakt, iż stacjonarnie szminki były dostępne jedynie w wybranych Douglasach a na stronie internetowej nie wszystkie kolory były dostępne. Poza tym zanim wydam 115 zł wolę się upewnić, że dany kolor mi faktycznie odpowiada. A jak wiadomo, swatch internetowy swatch’owi nierówny…

Jednak pewnym cudownym zbiegiem okoliczności natrafiłam na perfumerię (fakt, 500 km oddaloną od mojego miasta :), w której dorwałam te małe (naprawdę małe) cudeńka.

tom ford matthew packagingtom ford lips & boys

Mój wybór padł na kolor „Matthew”. Jest to piękny odcień koralu, akurat taki, jaki lubię najbardziej. Nie za ciemny i trochę neonowy.

tom ford lips & boys matthew tom ford lips&boys matthew

Wszystkie zachwyty nad tą szminką, które czytałam, nie są ani trochę przesadzone. Przede wszystkim jest to produkt niesamowicie komfortowy, nawilżający. Nawet dokładając kolejne warstwy nie odczujemy wysuszenia ani ciężkości na ustach.  Pomadka jest kremowa, ale nie mam obaw, że wyjdzie poza kontur ust, czy niechcący rozmażę ją sobie po twarzy przypadkowo dotykając ręką okolicy ust ;) Utrzymała się parę dobrych godzin. Podczas jedzenia, oczywiście, zejdzie z ust, ale producent nie obiecywał, że będzie to produkt długotrwały.

Jeżeli chodzi Wam po głowie zakup jakiejś szminki, polecam tą z kolekcji Lips&Boys.

Matthew w akcji:

tom ford matthew

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s