Jeżeli lubicie testować (i macie taką możliwość, oczywiście) kosmetyki dostępne jedynie za wielkim oceanem, to dziś podsunę Wam pewien produkt, który bardzo  mnie zaskoczył.

Mowa o podkładzie firmy CoverGirl ~ Ready, Set, Gorgeous. Marka znana jest z dobrej jakości kosmetyków za nieduże pieniądze. Współpracowały z nią takie gwiazdy jak Katy Perry, Rihanna, Sofia Vergara czy Drew Barrymore .

Zdecydowałam się akurat na ten podkład ze względu na bardzo pozytywne opinie.

covergirl ready set gorgeous

Według opisu producenta Ready, Set, Gorgeous ma za zadanie wyrównać koloryt cery, przykryć niedoskonałości, zapewnić mat na wiele godzin a skóra ma wyglądać świeżo i pięknie :)

Baju, baju…a jak jest w rzeczywistości?

Zacznę od tego, że podkład kosztuje ok. 8 dolarów, czyli na warunki amerykańskie zapewne taniocha. W przeliczeniu na złotówki ok. 30 zł, czyli taniocha :)

Jednak efekt, który uzyskujemy na twarzy…no, to nawet niektóre podkłady za prawie 200 zł nie wyglądały tak ładnie.

Przede wszystkim ma całkiem mocne krycie, które można podbudować bez obawy o ważenie się podkładu czy utworzenie „maski”. Wykończenie jest prawie matowe, naturalne. Nie wchodzi w załamania, pory, nie podkreśla zmarszczek. Buzia wygląda świeżo.

Ciekawy jest opis produktu, który mówi, że podkład w magiczny sposób odciąga sebum, które skóra produkuje w ciągu dnia a nie „więzi” je pod pokładem. Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia w jaki sposób miałoby się to stać, ale chyba coś w tym jest. Nawet po długich godzinach nie świecę się zbytnio w strefie T, a używam jako bazy kremu delikatnie rozświetlającego i do tego przypudrowuję cerę pudrem o satynowym wykończeniu. Czyli teoretycznie po paru godzinach powinnam świecić się niczym latarnia w ciemną noc. Jednak nic takiego nie ma miejsca. Magia? ;)

Żeby jednak nie było tak bajkowo to przyczepię się do dwóch rzeczy. Przede wszystkim kolor – najjaśniejszy „Classic Ivory” jest dosyć ciemnawy i blade cery raczej nie będą zadowolone. Po drugie, żeby podkład wyglądał na skórze pięknie i oszałamiająco, to ta skóra musi być dobrze nawilżona i wypielęgnowana. Pamiętam, że kiedyś nałożyłam podkład w czasie tzw. „bad skin days” i nie byłam nim zachwycona. I jeszcze najlepiej nakładać go beauty blenderem :) I wtedy powinno być WOW!

covergirl ready set gorgeous foundation

covergirl ready set corgeous classic ivory

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s