autum is here <3

collage-autumn-eye

Reklamy

test długotrwałości podkładów ~ MAC Prolongwear vs. Clarins Everlasting+

Lato zbliża się wielkimi krokami, a co za tym idzie – szukamy kosmetyków, które nie spłyną nam z twarzy ani nie zważą się podczas upalnego dnia.

Dzisiaj porównam dwa podkłady, które miałam okazję testować w największe zeszłoroczne upały. Dlaczego piszę o nich dopiero dzisiaj? Niech to pozostanie zagadką a teraz zapraszam do lektury :)

mac vs clarins packaging

MAC Prolongwear Foundation (NC15):

Podkład o naturalnym wykończeniu, który niestety był widoczny na buzi (w naturalnym świetle, bo na zdjęciu wyszedł bardzo ładnie). W miarę upływu czasu był coraz bardziej zauważalny. Podkreślał suche skórki (widać na zdjęciu w okolicach nosa). Nakładało się go dość tempo. Krycie miał średnie, ciężko się je budowało. A co najważniejsze – schodził z twarzy dość szybko, więc nie był z niego aż taki longwear. Tak, jak wspomniałam, testowałam go w naprawdę upalne dni, więc może w innych warunkach zachowałby się bardziej poprawnie.

mac prolongwear foundation

Clarins Everlasting + (103):

Miał fajną konsystencję i pozostawiał satynowe wykończenie. Bardzo ładnie wyglądał na twarzy, nie wchodził w pory. Jednak również podkreślił suche skórki (te same w okolicy nosa :). Tak, jak poprzednik daje średnie krycie, które jednak można ładnie podbudować bez obawy uzyskania maski na twarzy. Niestety też nie należał do długodystansowców, bo po ok. 6 godzinach zaczął schodzić z buzi i zbierać się w niektórych miejscach.

clarins everlasting +

i ta nieszczęsna sucha skórka ;)

sucha skórka

swatche:

collage mac vs clarins+

bonus:

MAC Face & Body:

Ten podkład najbardziej przypadł mi do gustu pod względem trwałości. Wprawdzie testowałam go nie w upały a podczas wesela, a to prawie to samo ;) Gdyby nie bardzo małe krycie, byłby idealny. Dlaczego? Bo jest w sumie nie do ruszenia a do tego pięknie prezentuje się na twarzy. Daje bardziej „mokre” wykończenie, nie zawiera SPF, więc świetnie nadaje się dla panien młodych. Teraz wiem, że w tamtym okresie (a było to ok. 2 lata temu) nakładałam go w nieodpowiedni sposób i dlatego dość szybko się go pozbyłam. Mądrzejsza o odpowiednią technikę, chyba zakupię go ponownie i nie będę się z nim rozstawała przez całe lato :)

A jakie są Wasze ulubione trwałe podkłady?

czekoladowy cukierek L’Oreal/ chocolate bonbon by L’Oreal

Dzisiaj kolejna odsłona farbowania włosków z L’Oreal, Casting Creme Gloss.

Tym razem będzie czekoladowo :)

chocolate bonbon loreal

Chocolate Bonbon to dość ciemny czekoladowy kolor o bordowych refleksach (przynajmniej taki kolor wyszedł na moich włosach).

chocolate bon bon L'Oreal

Dość mocno przyciemnił mi włosy. Po miesiącu bordowe refleksy zniknęły, ale nadal mam o wiele ciemniejszą czuprynę. Zresztą usłyszałam od fryzjerki salonu L’Oreal, że te farby zawierają większe stężenie wody utlenionej niż „ichnie” farby zmywalne.

Ciekawa odmiana na głowie, ale chyba wolę rudawe odcienie :)