Estee Lauder, Double Wear All-Day Glow

Nadchodzi lato, a z nim poszukiwanie lżejszych alternatyw podkładów.

Ostatnio moją uwagę zwrócił krem BB firmy Estee Lauder, Double Wear All-Day Glow. Makijażystka, Lisa Eldridge zachwalała go w swoich filmikach, więc stwierdziłam, że trzeba dać mu szansę.

collage_20140607213736423

Krem możemy nabyć w różnych wersjach kolorystycznych (mój kolor to 1), w 30 ml tubce.

Tak jak nie lubię kremu tonującego ani CC tejże firmy, to akurat BB’ik naprawdę im się udał. Pięknie stapia się z cerą, buzia wygląda na świeżą, wygładzoną i subtelnie rozświetloną. Kryje przyzwoicie, a co najważniejsze – utrzymuje się na mojej twarzy cały dzień (przypudrowany). W upalny dzień trochę zaczął się ważyć w połączeniu z pudrem, ale to chyba normalne…

estee lauder bb glow         (po prawej saute, po lewej przypudrowany Chanel Les Beiges)

Zdecydowanie polubiłam :)

Bourjois 123 Perfect CC Cream

Krem CC firmy Bourjois stał się ostatnio objawieniem wielu blogerek urodowych, również zagranicznych. Dziewczyny chwalą go m.in. za dobre krycie i trwałość. Zaciekawiona opiniami postanowiłam wypróbować to cudo. Kupiłam, nałożyłam i … się wręcz zachwyciłam :)

Obrazek

 

Krem jest lekki na twarzy, ładnie się stapia z cerą (ja mam kolor Ivory 31). Nie wysusza, nie spływa, nie waży się. Kryje jak dobry podkład, długo się utrzymuje ~ po ok. 8 godzinach zaczęły być widoczne delikatne zaczerwienienia na policzkach, ale nie oczekujmy po kremie CC cudów w tej kwestii. Delikatnie rozświetla cerę.

PhotoGrid_1399753311834

PhotoGrid_1399752906574

Jest naprawdę wart polecenia!

Bobbi Brown – Skin Foundation Mineral Makeup SPF 15

Jakis czas temu w prezencie otrzymałam podkład mineralny marki Bobbi Brown:

PhotoGrid_1399030588548

 

Pudełko zawiera 6 g produktu, czyli całkiem sporo. Posiadam kolor Extra Light:

Untitled-3

 

Kolor jest raczej w tonacji neutralnej, nie jest za żółty. Ładnie stapia się ze skórą. Jest niewidoczny dla niewprawnego oka :)

Untitled-1

Zawiera filtr SPF 15. To niezbyt dużo, ale standardowe podkłady raczej nie posiadają wyższego filtra, chyba, że apteczne.

Jeżeli chodzi o krycie – jest minimalistyczne, głównie wyrównuje koloryt cery. Nie przykryje żadnych niespodzianek, ani naczynek. Ja osobiście używam go jako pudru wykańczajacego. Daje ładny „efekt głow”.

Podkład nie uczulił mnie. Mimo, że nie jest „czystym” pudrem mineralnym (dopatrzyłam się silikonu), nie zapycha. Ładnie „sunie” po skórze, nie tworzy efektu maski, ale może podkreślać suche skórki (z resztą nie spotkałam jeszcze podkładu, który by tego w ogóle nie robił). Nie miałam też uczucia ściagniecia na twarzy.

Jak dla mnie cena 195 zł to szalenie dużo, jak na podkład/puder, który nie robi nic innego poza delikatnym wyrównaniem kolorytu i rozświetleniem cery.