rossmannowska mania kupowania:) promocja – 49% ~ oczy

Rossmannowskiej promocji szał trwa, w tej chwili zniżką objęte są produkty do oczu. Obiecałam sobie, że nie będę szaleć i skupiłam się jedynie na kupnie paru kredek i cieni. Oto moje cudeńka:

łupy oczy rossmann

łupy kredki ouvert

łupy oczy ouvert_Mam tutaj:

L’oreal Color Riche Eyeshadow nr 204 Golden Nude ~ cudownie mieniący się złoto-beżowy cień, a w sumie prasowany pigment. Mega! Polecam kolor nr 502 i 302 dla miłośniczek mocniejszego makijażu.

Rimmel Scandaleyes Eye Shadow Stick w kolorze 002 Bulletproof Beige ~ przepiękny cień w kredce w kolorze złotawego beżu. Kolor bardzo zbliżony do All That Glitters z MAC’a.

Bell Eyeshadow Stick kolor nr 03 i 04. Przyznam, że wczesniej nie zauważałam kosmetyków firmy Bell a te cienie w kredce (i nie tylko) zaskoczyły mnie niesamowicie! Po pierwsze, mają śliczne kolory (jeden z nich bardzo przypomina sławny Satin Taupe z MAC a 03 Naked Lunch). Po drugie – pigmentacja! I po trzecie – trwałość. Nic nie jest w stanie ich ruszyć.

Astor 24h Perfect Stay Eye Shadow w kolorze 110 Sunny Gold ~ kolejny fajny cień w kredce w kolorze ciepłego złota.

I na koniec Bourjois Contour Clubbing. Uwielbiam te kredki, szczególnie z ostatniej kolekcji. Posiadam już kolor Up and Brown (57) a teraz dokupiłam Taupe of the Top nr 60. Cudowny jest też kolor starego złota Golden Dress (51). Polecam!

łupy oczy rossmann swatches A tak prezentuje się cień Bell nr 03 + L’oreal 204:

collage bell 04 + L'oreal 204

Reklamy

cienie MAC – swatches

Cześć!

Dzisiaj postanowiłam zamieścić swatche cieni firmy MAC, które akurat posiadam – z krótkim opisem.

Może się przydać, szczególnie, jeżeli nie macie w pobliżu sklepu stacjonarnego MAC.

Enjoy!

Od lewej strony:

mac-png

paradisco-samoa silk-malt-woodwinked-star violet-smut-embark-beauty marked-satin taupe-bronze (z użyciem lampy błyskowej)

mac-png

paradisco (frost)- to śliczny, delikatny róż, trochę słabo napigmentowany – trzeba nałożyć co najmniej 2 warstwy, żeby uzyskać ładny efekt

samoa silk (już wycofany/matte/silk?)- rozbielona pomarańcz, ładnie podkreśla niebieski kolor oczu :)

malt (matte)- to taki różowawy beż, idealny jako kolor bazowy np. do smokey oraz do blendowania, jako samodzielny kolor może być słabo widoczny

woodwinked (veluxe pearl)- w internecie prawie że kultowy cień w kolorze ciepłego złota. wygląda rewelacyjnie na powiece. uwielbiam tego typu kolory. mój faworyt

star violet (veluxe pearl)- różowawa śliwka. daje ładny efekt na oku (bez efektu lima :)

smut (velvet)- wg opisu firmy MAC – stłumiona czerń z czerwonym blaskiem. czerń faktycznie stłumiona, niezbyt dobrze napigmentowana, ale czerwonego blasku nie zauważyłam. cień fajny do wykonania delikatnego smokey

embark (matte)- taki rudy brąz, bardzo dobrze napigmentowany

beauty marked (velvet)- czarny z odrobiną czerwieni z drobinkami – podobnie jak smut – średnio napigmentowany cień, drobinki nie są nachalne, po naniesieniu na powiekę w sumie są ledwo widoczne

bronze (frost) – piękny, brązowy cień – ładnie napigmentowany

i last but not least kolejny kultowy już cień satin taupe (frost)- szczerze mówiąc, nie do końca rozumiem zachwytów nad tym cieniem – dla mnie jest to po prostu ładny ciemnoszary srebrzysty kolor z brudnofioletowym tonem :) – skomplikowanie to brzmi, ale akurat tego cienia nie da się określić jednym słowem.

Pozdrawiam!