Bobbi Brown – Skin Foundation Mineral Makeup SPF 15

Jakis czas temu w prezencie otrzymałam podkład mineralny marki Bobbi Brown:

PhotoGrid_1399030588548

 

Pudełko zawiera 6 g produktu, czyli całkiem sporo. Posiadam kolor Extra Light:

Untitled-3

 

Kolor jest raczej w tonacji neutralnej, nie jest za żółty. Ładnie stapia się ze skórą. Jest niewidoczny dla niewprawnego oka :)

Untitled-1

Zawiera filtr SPF 15. To niezbyt dużo, ale standardowe podkłady raczej nie posiadają wyższego filtra, chyba, że apteczne.

Jeżeli chodzi o krycie – jest minimalistyczne, głównie wyrównuje koloryt cery. Nie przykryje żadnych niespodzianek, ani naczynek. Ja osobiście używam go jako pudru wykańczajacego. Daje ładny „efekt głow”.

Podkład nie uczulił mnie. Mimo, że nie jest „czystym” pudrem mineralnym (dopatrzyłam się silikonu), nie zapycha. Ładnie „sunie” po skórze, nie tworzy efektu maski, ale może podkreślać suche skórki (z resztą nie spotkałam jeszcze podkładu, który by tego w ogóle nie robił). Nie miałam też uczucia ściagniecia na twarzy.

Jak dla mnie cena 195 zł to szalenie dużo, jak na podkład/puder, który nie robi nic innego poza delikatnym wyrównaniem kolorytu i rozświetleniem cery.

 

 

 

podkład mineralny – Everyday Minerals

Heloł Ladies

W poszukiwaniu idealnego podkładu jakiś czas temu natknęłam się na podkład mineralny Everyday Minerals. Pomyślałam więc, że zrobię jego recenzję.

Oto i ona :)

Na początek skład: mika (CI 77019), lauroyl lysine. może zawierać: dwutlenek tytanu (CI 77891), tlenek cynku (CI 77947), tlenek żelaza (CI 77491, CI 77492, CI 77499), ultramaryna (CI 77007).

Amerykańska firma Everyday Minerals (http://www.everydayminerals.com/store/) posiada w swojej ofercie 4 rodzaje podkładów mineralnych w zależności od rodzaju wykończenia: matt, semi-matt, it (intensive) oraz jojoba (na allegro czasami pojawia się pod nazwą o-glow, stara wersja?).

Miałam przyjemność przetestować wszystkie wersje w wielu wariantach kolorystycznych, ale dzisiaj  skupię się na wersji semi-matt.

Zacznę od tego, że kosmetyk nakłada się bardzo przyjemnie (używam „kuleczki” z Hakuro). Nie zrobiłam sobie żadnych plam (co się czasem zdarza), podkład nakładał się równomiernie. Wystarczy w sumie nieduża ilość, by pokryć całą twarz. Nawilża i ładnie wygładza cerę. Nie znika z twarzy w dziwnych okolicznościach :)

A jakiego efektu można spodziewać się na buzi? Zanim o tym, dodam, że mam cerę mieszaną i nawet po nałożeniu super matującego Studio Fix firmy MAC, zaczynam się świecić w strefie T po jakichś 2-3 godzinach, koszmar :/ Ale do rzeczy… Podkład fajnie rozświetla cerę (efekt „glow”), wyrównuje koloryt, ale nie jest zbyt kryjący. Może poradzić sobie z ukryciem drobnych zaczerwień, ale nie większych niedoskonałości.

Efektu matu  – subtelny. Mimo tego, cera po paru godzinach nie wygląda jak posmarowana na bogato klasyczną wersją kremu Nivea, a jest jedynie przyzwoicie rozświetlona. 

Jeżeli chodzi o podkład „o-glow” – różnica jest jedynie w wykończeniu makijażu – spotęgowany do kwadratu efekt rozświetlenia.  I tyle :)

Kolorki: 

Mam dość jasną cerę w neutralnej tonacji (odpowiednik MAC – NC 15/20). Przetestowałam kolory od jaśniutkiego Fair Neutral aż po Beige Neutral. Jeżeli chciałybyście kupować „w ciemno”, to polecam Ivory, Linen, Sunkissed i Multi-Tasking a na sezon wiosna/lato Ivory i Fairly Light Neutral. Fair Neutral/Sandy Fair okazał się za jasny (dla absolutnej bladolicy) a Light Neutral był zdecydowanie dla mnie za ciemny, nie wspominając już o Beige. 

Tutaj daję link to amerykańskiej strony Everyday Minerals, gdzie można dobrać kolor w zależności od tonów karnacji http://www.everydayminerals.com/store/blog/carina/912-know-your-undertones/

 

Koszt: ok. 60 zł

Cena/jakość: 4+

 

Jeżeli zależy Wam na naturalnym efekcie makijażu w stylu eco, to zdecydowanie polecam ten podkład.

Pozdrawiam!