So Susan ~ Universal Blush

Dzisiaj słów parę o różu marki ~ So Susan, który miałam okazję wypróbować dzięki  grudniowemu pudełku beGlossy.

so-susan_

so-susan_3So Susan to firma znana chyba nielicznym w Polsce. Ich korektor, który też otrzymałam w pudełku, okazał się dla mnie totalnym nieporozumieniem, ale ten róż mnie zaciekawił.

Produkt występuje w kolorze uniwersalnym, w stylu brudnego/złamanego różu. Po naniesieniu na policzki ma dopasowywać się do naszego odcienia skóry i nadać indywidualny kolor.

Ja osobiście uwielbiam na policzkach wykończenia typu „frost”, a po „zesłaczowaniu” na ręku, ten róż pozostawił piękna taflę koloru.

Jednak po nałożeniu na buzię, trochę mój entuzjazm osłabł :)

Po pierwsze, na moim licu stał sie bardziej różowy, a ja takich kolorów staram się unikać, bo wyglądam, jak po wyjściu na dwudziestostopniowy mróz. Po drugie, gdzieś zgubił ten piękny połysk i wygląda bardziej matowo. I po trzecie, bardzo łatwo można przesadzić z jego ilością, a wtedy to już nic, oprócz zmycia makijażu, nam nie pomoże.

so susan blush

Podsumowując ~ daję mu mocną 4-kę, bo trzyma się prawie cały dzień.

Cena ~ ok 100 zł

Reklamy

barely there …

Makeup no makeup with:

Garnier BB cream, Chanel Les Beiges, So Susan Universal blush, Estee Lauder Pure Color Gloss in Tempting Tearose & Wibo Panoramic Lashes

2014-12-20 09