Bourjois 123 Perfect CC Cream

Krem CC firmy Bourjois stał się ostatnio objawieniem wielu blogerek urodowych, również zagranicznych. Dziewczyny chwalą go m.in. za dobre krycie i trwałość. Zaciekawiona opiniami postanowiłam wypróbować to cudo. Kupiłam, nałożyłam i … się wręcz zachwyciłam :)

Obrazek

 

Krem jest lekki na twarzy, ładnie się stapia z cerą (ja mam kolor Ivory 31). Nie wysusza, nie spływa, nie waży się. Kryje jak dobry podkład, długo się utrzymuje ~ po ok. 8 godzinach zaczęły być widoczne delikatne zaczerwienienia na policzkach, ale nie oczekujmy po kremie CC cudów w tej kwestii. Delikatnie rozświetla cerę.

PhotoGrid_1399753311834

PhotoGrid_1399752906574

Jest naprawdę wart polecenia!

Reklamy

MAC Prep + Prime BB Compact SPF 30

Niedawno, za sprawą prezentu, stałam się posiadaczką kremu BB marki MAC (w wersji kompaktowej). Szczerze mówiac nigdy nie przepadałam za kremowymi podkładami, słyszałam też o nim wiele niepochlebnych opinii. Ponieważ jednak był to prezent, szybko przystapiłam do weryfikacji wszystkich komentarzy odnoście tego bibiku.

Opakowanie stylowe, z lusterkiem i gąbeczką. Kolor to Extra Light (ton łososiowy). Wydaje się dość ciemny, ale po nałożeniu dostosowuje się do jasnej karnacji.

PhotoGrid_1398958531084

Ja nakładam go gąbeczką, którą również można nabyć w sklepie MAC:

PhotoGrid_1399050917455

Zaczynając do samego procesu nakładania – na mojej skórze ten macowy BB się trochę maże. Pomimo używania gąbeczki (wilgotnej) nie mogę go porządnie wklepać, tak, by był niewidoczny. Może to kwestia ilości nałożonego produktu. Bardzo mocno rozświetla. Aż za mocno. Na skórze jest dość klejący i ciężko go zmatowić. Na zdjęciu będzie widać odblaski (wysoki filtr). Kryje jednak dobrze, jak typowy podkład.

PhotoGrid_1398961049813PhotoGrid_139905104747320140501_183618

Po jakimś czasie mam wrażenie, że się waży, u mnie zbiera się na brodzie. Jednak po wygładzeniu, choćby palcem, wszystko wraca do normy. Trzyma się dobrze, ale po paru godzinach zaczynają prześwitywać moje zaczerwienienia na policzkach.

BB Prep + Prime kosztuje 130 zł. Zdecydowanie za dużo jak na oferowaną jakość.

Smashbox Liquid Halo foundation

W czasie nieustannych poszukiwań idealnego podkładu natknęłam się na fluid firmy Smashbox – Liquid Halo. Jako że nie jestem zwolenniczką kupowania w ciemno, mimo wspaniałych opini o Halo, postanowiłam udać sie po próbkę. Tym razem do Sephory.  Wybrałam kolor nr 1, który i tak jest dosyć ciemny:

 CAM00652

Podkład ma głównie rozświetlić skórę, wyrównać koloryt. Ma być też niewidoczny na skórze oraz odporny na ścieranie.

Moje pierwsze wrażenie po nałożeniu tego cudeńka: podwójne WOW!

Podkład wręcz idealnie wtopił się w skórę, nadał cerze piękny blask. Pobił na głowę wszystkie podkłady, które do tej pory używałam (słowo harcerza :)) Kryje raczej lekko, ale poradził sobie z zaczerwieniami i małymi przebarwieniami. Nie zważył się, nie spłynął, nie świeciłam sie po nim, jak latarnia w Jastarni. Po prostu same ochy i achy.

Tak wygląda saute:

PhotoGrid_1399030823280

 

a tak po przypudrowaniu:

PhotoGrid_1399031170425widzicie ten blask?! „))